Google Ad Planner czyli jak reklamować się z głową
Google udostępnia nam coraz więcej narzędzi umożliwiających analizowanie zachowań użytkowników oraz pomaga nam obserwować trendy wyszukiwań (np. google insights). Kolejnym narzędziem które otrzymaliśmy jest Ad Planner. Najłatwiej omówić czym jest a czym nie jest na przykładzie.
Powiedzmy, że jesteśmy firmą sprzedającą lalki (nie gumowe…). Naszym głównym produktem są lalki barbie i sprzedajemy je w całej Polsce (możliwe jest też zawężenie do województwa). Ad Planner pomoże nam z wyborem na których stronach internetowych powinniśmy umieszczać nasze reklamy!
Punkt pierwszy za nami. Teraz musimy dodać nasze słowo kluczowe „lalki barbie”. Dzięki temu Ad Planner pokaże nam listę stron na które wchodzą osoby, które wyszukiwały w Google frazy „lalki barbie”. Wspaniałe narzędzie, prawda?
Zakładając, że po drodze nie było żadnych problemów powinniśmy widzieć listę stron internetowych na których lądują osoby szukające lalek barbie
Teraz pozostaje już tylko wybrać odpowiednie. Do tego przydadzą się kolumny:
- Comp Index – wskaźnik pokazujący nam koncentrację naszej wybranej grupy docelowej (przypominam – naszą grupą docelową są ludzie szukający lalek barbie). Jeżeli wskaźnik wynosi 1000 odczytujemy to w następujący sposób – na stronie X mamy 10 krotnie większą szansę odnaleźć naszą grupę docelową.
- Reach – czyli zasięg. W naszym przykładzie największy zasięg ma Onet 91,4% – to nas nie powinno dziwić. W końcu strona ta przyciąga miliony użytkowników dziennie. A ile konkretnie? Możemy to sprawdzić w Ad Plannerze! Wystarczy kilknąc w pierwszej kolumnie na adres onet.pl. Pokażą nam się statystyki strony z których (oczywiście w przybliżeniu) wynika, że onet odwiedza 11 milionów unikalnych użytkowników miesięcznie.
- UV users – ilość unikalnych użytkowników z naszej grupy docelowej do których możemy dotrzeć. Jak widać reklamując się na onecie dotrzemy do 27 tysięcy ludzi
Jeżeli już wiemy na co patrzeć możemy dokonać analizy. Osobiście lubię patrzeć na na wskaźnik Comp Index. Wybierzmy kilka stron na których mamy wysoką szansę spotkania naszej grupy docelowej i na tym kończymy nasze poszukiwania.
Narzędzie Ad Planner jest dużo bardziej rozbudowane – zachęcam do zabawy. Niestety wiele funkcji nie jest dostępnych w Polsce (np. amerykanie mogą dokonywać analiz demograficznych, zawężać wyszukiwaną frazę o grupy wiekowe, płeć, roczne dochody, wykształcenie itp.). Może z czasem i te dane będą dostępne w krajach 3 świata. Pozostaje czekać…


Najnowsze komentarze