Testuj albo zgiń – prosta maksyma mojego ulubionego autora Avinasha Kaushika. Wiele pytań pojawia się jednak w kontekście SEO i eksperymentów przeprowadzanych np. przy użyciu Website Optimizera (całkowicie darmowe narzędzie od Google).
Na problemy możemy natrafić w kilku miejscach. Postaram się napisać na co zwrócić uwagę i jak sobie z nimi poradzić.
Testowanie a roboty wyszukiwarek
Pierwsza zasada brzmi – nie pozwól wyszukiwarkom zaindeksować testowych stron! Można to zrobić na wiele sposobów (robot.txt albo <META NAME=”GOOGLEBOT” CONTENT=”NOINDEX, NOFOLLOW”> pomiędzy znacznikami head). Może zdarzyć się tak, że strona testowa zostanie zaindeksowana co ma szansę wpłynąć na ranking głównej strony testowanej.
Normalnie nie powinno dojść do sytuacji w której wyszukiwarka wpadnie na stronę testową gdyż rozdzielenie ruchu na poszczególne strony odbywa się z wykorzystaniem plików cookie i javascriptu (cookies nie są przyjmowane przez wyszukiwarki, javascript wykonywany jest w minimalnym i raczej podstawowym zakresie).
Jeżeli chcecie sprawdzić czy Google zaindeksował testową wersję strony łatwo można to sprawdzić używając Google Webmaster Tools. Podczas testów na stronach, które są dla nas bardzo ważne warto codziennie sprawdzić czy strona testowa przypadkiem nie dostała się do indeksu Google.
Zdarza się, że jakaś zagubiona duszyczka zlinkuje do naszej strony testowej. To również możecie zobaczyć w webmaster tools. Po zakończeniu testów warto skorzystać z przekierowania 301 żeby zachować choć część wartości linków.
W przypadku kiedy testowane strony różnią się tylko parametrami w adresie warto jest skorzystać z tagu „cannonical„. Jest to więc rozwiązanie, które można zastosować w przypadku braku możliwości wykorzystania przekierowania 301.
Do napisania tego tekstu zbierałem się już od jakiegoś czasu. Od kilku miesięcy używam narzędzi Seomoz w wersji pro. Myślę, że nadszedł czas na podsumowanie ich użyteczności w pracy. Narzędzia dostępne są pod adresem http://www.seomoz.org/tools. W kolejnym wpisie napiszę kilka słów na temat płatnych narzędzi.
Pro vs. Darmowe
Wiele z narzędzi udostępnianych jest darmowo (z pewnymi ograniczeniami). Pozostałe wymagają darmowej rejestracji (dla zainteresowanych login:testy-doradztwoit, hasło:doradztwoit) Są to:
Jakiś czas temu podzieliłem się z Wami jednym ze sposobów analizy konkurencji. Sposób ten opierał się w głównej mierze na narzędziach takich jak plugin do FireFoxa „Seo For Firefox” czy „Seo Spyglass”.
Trochę zaślepiony narzędziami pominąłem najprostsze metody, które oczywiście w pewien sposób potrafią nam pomóc ocenić trudność danej frazy. W tym artykule postaram się opisać sposoby nie sprowadzające się do używania dodatków (zawsze polecam jednak darmowy plugin Seo For Firefox – póki yahoo site explorer działa jest on niezastąpiony!).
Co warto sprawdzić?
Zacznijmy od tego co wpływa na trudność w pozycjonowaniu danej frazy:
wiekowe domeny (im starsze strony tym gorzej dla nas – lata zbierania naturalnych linków powodują, że Google ma do nich bardzo „duże” zaufanie)
Czasem trzeba przejrzeć listę wielu stron internetowych (np. listę stron presell lub katalogów). Ten dodatek to wybawienie – wystarczy zaznaczyć np. 100 adresów z pliku tekstowego, skopiować je do schowka i … kliknąć prawym przyciskiem myszki w pasku adresu wybierając opcję „launch clipboard”. Proste i skuteczne.
Program złoto – póki działają dane dotyczące linków z yahoo koniecznie zainstalujcie ten dodatek. W mgnieniu oka można ocenić kto używa systemów SWL, przejrzeć najistotniejsze linki prowadzące do danej strony, zobaczyć PR wszystkich stron na liście wyników Google itp. Plugin można potraktować jako pewne rozszerzenie wyników Google
Poniżej krótkie wideo samego autora o tym jak korzystać z wtyczki i co można dzięki niej osiągnąć.
Mała rzecz a cieszy – tak można w skrócie podsumować ten dodatek. Dzięki niemu na dole w FireFoxie zobaczymy aktualny PR przeglądanej strony, mozRank czy też jak sobie zażyczymy wynik Alexia.
To mój podstawowy zbiór wtyczek wykorzystywanych każdego dnia przy „pozycjonowaniu”. Jeżeli macie inne sugestie zapraszam do komentowania!
Co się liczy w świecie pozycjonera? Treść, linkowanie wewnętrzne oraz … linkowani zewnętrzne. Pierwsze dwie rzeczy kontrolujemy więc teoretycznie nie ma tam problemu Gorzej z linkami zewnętrznymi. Budowanie zaplecza, preclowanie, katalogowanie, SWL`e oczywiście mają swoją wartość. Najwięcej radości sprawia jednak naturalnie uzyskany link z wartościowej strony (najlepiej z pożądanym anchor textem). Jak go uzyskać?
Poniżej kilka pomysłów:
zoptymalizuj to co masz – sprawdź kto aktualnie do Ciebie linkuje i w miarę możliwości poproś o zmianę wyglądu linka (najłatwiej jest poprosić osoby linkujące do Ciebie przez logo o dodanie odpowiedniego tekstu alternatywnego do obrazka oraz „title”)
sprawdź, czy firmy z którymi współpracujesz są zainteresowane linkowaniem do Ciebie (wiele firm prosi o wystawienie referencji – możesz poprosić o umieszczenie w nich linka do Ciebie)
wprowadź jako część negocjacji umieszczanie linków do Twojego serwisu – jakaś firma chce z Tobą współpracować? niech umieści u siebie odpowiedniego linka
przejrzyj strony błędów 404 – możliwe, że masz linki do nieistniejących już stron. Odpowiednio zastosuj przekierowania 301
jeżeli Ty lub Twoja firma posiada więcej stron skorzystaj z nich!
proś o linki – dobra prośba o linka od klientów często może się sprawdzić. Aby to zrobić zaprojektuj odpowiedniego maila z prośbą (o tym napiszę w przyszłości artykuł), na swojej stronie umieść informacje o tym jak chciałbyś żeby inni do Ciebie linkowali
przyjaciele i najbliższa rodzina często ma swoje strony (np. blogi – skorzystaj z tego!
sprawdź witryny, które używają nazwy Twojej firmy/strony. Skoro już o Tobie piszą to może będą zainteresowani dodaniem linka? (do znalezienia takich stron można wykorzystać wyszukiwarkę yahoo – zapytanie w formie „NazwaTwojejFirmy -linkdomain:adres_twojej_firmy.pl”)
pisz na forach/blogach – umieszczaj linki w swoim podpisie
przejrzyj strony z wyników Google na interesujące Ciebie słowo kluczowe – może masz jakąś ciekawą treść do której mogą zlinkować? czasem opłaca się nawet napisać dla nich jakiś artykuł …
dokonaj analizy konkurencji – zobacz skąd posiadają linki. Może uda się uzyskać je również Tobie
napisz wyjątkowy/ciekawy artykuł. Linkowanie naturalne jeszcze nie zginęło … O artykule możesz powiadomić strony z Twojej „niszy” tematycznej
udzielaj się na konferencjach! bardzo dobrym rozwiązaniem są konferencje uniwersyteckie (można otrzymać link ze strony o dużym autorytecie)
sponsoruj! szkoły w pobliżu, kluby sportowe, koła naukowe na uniwersytecie (nie trzeba wiele … a można uzyskać bardzo dobrego linka)
wymieniaj się linkami (zachowaj jednak przy tym umiar
dodaj stronę do lokalnych baz firm (najlepiej tematycznych)
szukaj wygasłych domen (najlepiej tematycznie powiązanych) do których prowadzą linki – kup je i przekieruj do siebie (lub…bardziej przyjaźnie – zgłoś webmasterom tamtych stron, że domena do której linkują już nie istnieje i zaoferuj swoją stronę)
dodawaj artykuły/ciekawostki do stron takich jak wykop.pl (sporo osób przejrzy – może ktoś zlinkuje)
stwórz gadżet/znaczek którego będą chciały używać inne osoby. Dobrym przykładem są tabelki z kursem walut/notowaniami giełdowymi portalu money.pl lub znaczki udostępniane przez seomoz.org (pokazujące jak storna jest wspaniała)
No i to by było na tyle. Sporo pomysłów i jak zwykle może kilka z nich jest nawet dobrych. Życzę powodzenia w budowaniu swojej sieci linków!
Najnowsze komentarze